Są takie okolice twarzy, które potrafią być wyjątkowo uparte. I zdecydowanie należy do nich okolica oka. Możemy mieć wypoczętą twarz, zadbaną skórę i naprawdę dobrze dobraną pielęgnację, a cienie pod oczami nadal sprawiają, że wyglądamy na niewyspane, zmęczone albo po prostu starsze.
Dlatego właśnie zabiegi na okolicę oka zajmują u nas szczególne miejsce. Testujemy dużo preparatów, obserwujemy ich działanie i zostawiamy w gabinecie wyłącznie te, po których rzeczywiście widzimy różnicę, a nie te, które jedyne co mają skutecznego, to marketing.
I tak trafiliśmy na DERMA FUTURA Cell C.
Powiemy od razu: jeszcze nie widzieliśmy tak silnego działania na cienie pod oczami, jakie obserwujemy po tym preparacie.
I właśnie dlatego Cell C zostaje u nas na dłużej.
Ale seria DERMA FUTURA zainteresowała nas nie tylko ze względu na Cell C. Do naszych terapii włączyliśmy również Firm Cell oraz Regen Cell, ponieważ każdy z tych preparatów pracuje trochę inaczej i daje nam możliwość znacznie dokładniejszego dopasowania zabiegu do tego, czego aktualnie potrzebuje skóra.
Co ważne, w SPECTRUM nie jest to zabieg oparty wyłącznie na podaniu jednego preparatu.
Procedurę wykonujemy trójstopniowo: stymulator + mikronakłuwanie + odpowiednio dobrane kwasy.
Każdy etap ma inne zadanie, a całość tworzy kompleksową terapię ukierunkowaną na przebudowę, regenerację i poprawę jakości skóry.
 Cienie pod oczami są problemem bardziej złożonym, niż mogłoby się wydawać. Mogą być związane z pigmentacją, bardzo cienką skórą, przez którą mocniej prześwitują naczynia, utratą jej gęstości, odwodnieniem, a także samą anatomią oczodołu i powstającą z czasem doliną łez.
Dlatego jeden zabieg nie będzie rozwiązaniem każdego rodzaju cieni.
Natomiast tam, gdzie dużą rolę odgrywa jakość skóry – jej cienkość, wiotkość, nierówny koloryt i utrata gęstości – Derma Futura Cell C radzi sobie naprawdę bardzo dobrze.
Preparat zawiera między innymi Palmitoyl Tripeptide-37, adenozynę, niacynamid oraz Sodium Lactate.
Niacynamid, czyli forma witaminy B3, od lat badany jest pod kątem wpływu na nierówną pigmentację skóry. Adenozyna jest z kolei składnikiem znanym z terapii anti-aging i wpływu na wygląd drobnych zmarszczek. Do tego dochodzi peptyd sygnałowy oraz składnik wspierający prawidłowe nawodnienie skóry.
Ale, jak zawsze, bardziej niż sama lista składników interesuje nas to, co dzieje się ze skórą po zabiegu.
A tutaj najbardziej zwraca uwagę właśnie rozjaśnienie cieni. Okolica oka wygląda na mniej szarą, mniej zmęczoną i zdecydowanie świeższą. Preparat doskonale radzi sobie także z cieniami genetycznymi!
 
Choć to właśnie efekt na cienie zrobił na nas największe wrażenie, Cell C nie jest preparatem działającym wyłącznie na koloryt.
Pracujemy nim również nad:
drobnymi zmarszczkami pod oczami,
cienką, „papierową” skórą dolnej powieki,
utratą jędrności,
odwodnieniem,
pogorszeniem elastyczności skóry,
doliną łez.
Wraz z poprawą jakości i gęstości skóry okolica oka zaczyna wyglądać po prostu zdrowiej. Skóra staje się bardziej zwarta i mniej transparentna, drobne zmarszczki wygładzają się, a przejście pomiędzy dolną powieką a policzkiem może stać się łagodniejsze.
I tutaj ważne zastrzeżenie: Cell C nie jest wypełniaczem.
Jeżeli dolina łez wynika z dużego ubytku objętości czy samej budowy anatomicznej, preparat jej fizycznie nie wypełni. Jeżeli jednak problem potęguje cienka, wiotka i słabej jakości skóra, poprawa jej kondycji może bardzo zmienić wygląd całej okolicy oka.
To dwie zupełnie różne rzeczy – i warto je od siebie odróżniać.
Drugim preparatem, który wykorzystujemy na twarz, jest DERMA FUTURA Firm Cell.
Tutaj mamy zupełnie inną filozofię działania. Formuła opiera się przede wszystkim na rozbudowanym kompleksie aminokwasów. Znajdziemy w niej między innymi glicynę, prolinę, lizynę, argininę, leucynę, alaninę, walinę czy izoleucynę.
Po co skórze aminokwasy?
Bo właśnie z aminokwasów zbudowane są białka tworzące jej podporę. Kolagen jest pod tym względem bardzo charakterystyczny – glicyna i prolina stanowią dużą część jego struktury, a lizyna bierze udział w procesach związanych z prawidłową organizacją włókien kolagenowych.
Można więc powiedzieć, że Firm Cell dostarcza skórze materiału potrzebnego do jej przebudowy.
Sięgamy po niego przede wszystkim wtedy, kiedy zależy nam na poprawie:
– jędrności,
– napięcia,
– elastyczności,
– gęstości skóry,
– jej struktury,
– drobnych zmarszczek,
– ogólnej jakości cery.
Nie chodzi tutaj o zmianę rysów twarzy ani o dodawanie objętości.
Pracujemy nad samą tkanką.
Skóra ma być mocniejsza, bardziej sprężysta i po prostu lepszej jakości.
I właśnie taki kierunek zabiegów lubimy najbardziej.
Trzecim preparatem jest DERMA FUTURA Regen Cell.
Na pierwszy rzut oka może wydawać się podobny do Firm Cell, ponieważ również znajdziemy w nim kompleks aminokwasów. Formuła jest jednak bardziej rozbudowana.
Regen Cell zawiera SH-Oligopeptide-2, aminokwasy, Sodium Ascorbyl Phosphate – stabilną pochodną witaminy C, Glucosamine Sulfate oraz Mannitol.
Jeżeli Firm Cell możemy potraktować przede wszystkim jako dostarczenie skórze budulca, to Regen Cell łączy składniki strukturalne z peptydem biomimetycznym i wsparciem antyoksydacyjnym.
To preparat, po który sięgamy wtedy, kiedy skóra nie potrzebuje już tylko nawilżenia, ale konkretnej regeneracji i poprawy swojej jakości.
Szczególnie dobrze wpisuje się w terapię skóry:
– zmęczonej,
– pozbawionej jędrności,
– cienkiej,
– z pogarszającą się strukturą,
– z oznakami starzenia,
– wymagającej regeneracji i rewitalizacji.
Bardzo ciekawym składnikiem Regen Cell jest również Glucosamine Sulfate. Glukozamina uczestniczy w procesach związanych z powstawaniem struktur tworzących macierz skóry.
Do tego mamy stabilną pochodną witaminy C, która zapewnia dodatkowe wsparcie antyoksydacyjne.
Czyli znów nie działamy jednym mechanizmem.
I dokładnie o to nam chodzi.
Nie mamy jednego preparatu, którym próbujemy rozwiązać wszystkie problemy skóry.
Cell C wykorzystujemy przede wszystkim w okolicy oka – szczególnie kiedy problemem są cienie, cienka skóra, zmarszczki i pogarszająca się jakość dolnej powieki.
Firm Cell wybieramy na twarz, kiedy zależy nam przede wszystkim na aminokwasowej przebudowie, zagęszczeniu, jędrności i napięciu skóry.
Regen Cell włączamy wtedy, kiedy chcemy mocniej skupić się na regeneracji, odbudowie i poprawie jakości skóry.
Preparaty dobieramy więc indywidualnie do skóry i problemu, nad którym chcemy pracować.
Bo okolica oka może potrzebować zupełnie czegoś innego niż policzki czy dolna część twarzy.
 I tutaj dochodzimy do jednej z najważniejszych rzeczy.
W SPECTRUM jest to procedura trójstopniowa: stymulator + mikroigła + kwasy.
Nie chcemy opierać całej terapii na jednym mechanizmie, bo to znacząco obniża efekty, a nam zależy na maksymalizacji rezultatów jakie uzyskujemy.
1. Stymulator
Jednym, najważniejszym elementem jest odpowiednio dobrany preparat DERMA FUTURA – Cell C, Firm Cell lub Regen Cell.
Dobór zależy od miejsca zabiegowego, kondycji skóry i problemu, który chcemy poprawić.
To właśnie na tym etapie dostarczamy składniki aktywne ukierunkowane między innymi na regenerację, poprawę jakości, jędrności, gęstości czy kolorytu skóry.
2. Mikronakłuwanie
Kolejnym elementem jest mikronakłuwanie skóry.
Kontrolowane mikrouszkodzenia uruchamiają naturalne procesy naprawcze i stymulują skórę do przebudowy.
Jednocześnie powstające podczas zabiegu mikrokanaliki chwilowo zwiększają przepuszczalność bariery naskórkowej.
Czyli nie tylko dostarczamy skórze odpowiednio dobranych substancji, ale jednocześnie pobudzamy ją mechanicznie do regeneracji. Tu możecie zobaczyć jak sam zabieg mikroigłowy niesamowicie pobudza skórę VIDEO, a to tylko 1 z trzech elementów w tym zabiegu.
3. Kwasy
Trzecim elementem, kropeczką na „i”, są procedury odpowiednio dobrane kwasy.
Nie stosujemy jednego schematu u każdej osoby. Rodzaj preparatu i intensywność działania dobieramy do skóry, jej tolerancji oraz efektu, który chcemy osiągnąć.
Kwasy pozwalają dodatkowo pracować nad powierzchnią skóry, jej strukturą, kolorytem i procesem odnowy naskórka.
Dzięki temu podczas jednego zabiegu pracujemy na kilku poziomach jednocześnie.
I właśnie dlatego lubimy tę procedurę.
Nie dokładamy kolejnych etapów tylko po to, aby zabieg był bardziej rozbudowany. Każdy z nich ma swoje konkretne zadanie.
 To właśnie jest sedno tej terapii.
Zamiast oczekiwać, że cały efekt wykona jeden preparat, łączymy trzy różne sposoby pracy ze skórą:
stymulator DERMA FUTURA + mikronakłuwanie + kwasy.
Preparat dostarcza odpowiednio dobranych składników aktywnych.
Mikroigła uruchamia kontrolowany proces regeneracji i przebudowy.
Kwasy pracują nad powierzchnią skóry, jej strukturą i kolorytem.
Dzięki temu możemy potraktować skórę zdecydowanie bardziej kompleksowo.
Najbardziej lubimy to, że w przypadku tych zabiegów efekt nie polega na tym, że nagle wyglądamy inaczej.
Wyglądamy lepiej.
Skóra staje się bardziej napięta, sprężysta i gęstsza. Poprawia się jej struktura, drobne zmarszczki stają się mniej widoczne, a twarz wygląda świeżej i zdrowiej.
Szczególne miejsce nadal zostawiamy jednak dla Cell C.
Pracowaliśmy już z bardzo wieloma preparatami przeznaczonymi do okolicy oka i na ten moment jeszcze nie widzieliśmy tak silnego działania na cienie pod oczami, jakie obserwujemy właśnie po Cell C.
A że okolica oka należy do najbardziej wymagających i krnąbrnych obszarów twarzy, tym bardziej doceniamy każdy zabieg, który naprawdę potrafi zrobić tam różnicę.
W SPECTRUM terapię zawsze dobieramy do problemu, kondycji skóry i anatomii twarzy. Bo najskuteczniejszy preparat to nie ten, który jest aktualnie najmodniejszy.
To ten, który został dobrze dobrany do konkretnej skóry.
Nowa Era stymulatorów skóry – wejdź w świat peptydów.